Fotowoltaika

Fotowoltaika ratuje Węgry. Kryzys atomu, wzrost słonecznej energii

Elektrownia jądrowa Paks na Węgrzech drastycznie zmniejszyła produkcję. Fotowoltaika wzrosła o 20 proc. rok do roku i zastępuje atom.

Autor: Renata Szulc, 24 sierpnia 2026
A vast array of solar panels under a clear blue sky, symbolizing renewable energy and sustainability.
Fot. Quang Nguyen Vinh / Pexels · Pexels License

Fotowoltaika stała się kluczowym elementem stabilizacji węgierskiego systemu energetycznego w momencie, gdy tradycyjna elektrownia jądrowa utraciła zdolność do produkcji. Kryzys, który rozegrał się latem 2026 roku, ujawnił zarówno słabości uzależnienia od jednego źródła energii, jak i potencjał odnawialnych źródeł do szybkiego zastąpienia utraconej mocy.

Dlaczego elektrownia Paks znalazła się w kryzysie

Elektrownia jądrowa Paks, która przez dziesięciolecia stanowiła filar węgierskiej energetyki, napotkała problem, którego nie można rozwiązać technologią — niedostatek wody w Dunaju. Rzeka, która służy do chłodzenia reaktorów, osiągnęła rekordowo niskie poziomy, zmuszając operatorów do drastycznego ograniczenia mocy.

W sierpniu 2026 roku produkcja elektrowni spadła do zaledwie około 312 MWh na godzinę, podczas gdy średnia z pierwszych siedmiu miesięcy roku wynosiła około 1700 MWh na godzinę. To oznacza spadek o 82 procent w ciągu miesiąca. Elektrownia pracowała wówczas na około 25 procent swojej nominalnej mocy, a w pracy pozostały tylko 2 z 8 turbin. Władze węgierskie podjęły nadzwyczajne działania, zatapując barki w dnie Dunaju i prowadząc prace mające na celu stabilizację przepływu wody, ale przywrócenie normalnej produkcji wymagało czasu.

Podobne problemy dotknęły również sąsiednią Bułgarię — elektrownia Kozłoduj zmniejszyła moc o około 12 procent, a jej jednostka 5 ograniczyła produkcję o 120 MW. Europejska sieć operatorów przesyłu (ENTSO-E) ostrzegała jeszcze przed latem, że niski poziom wód stanowi poważne ryzyko dla stabilności całego systemu energetycznego regionu.

Fotowoltaika przejmuje rolę atomu

Podczas gdy elektrownia jądrowa upadała, panele słoneczne pracowały na pełnych obrotach. W sierpniu 2026 roku fotowoltaika dostarczała średnio około 1418 MWh na godzinę, co stanowiło wzrost o około 20 procent w porównaniu z sierpniem 2025 roku, kiedy średnia wyniosła około 1150 MWh na godzinę.

Wzrost ten nie jest przypadkowy — to wynik celowych inwestycji w energię słoneczną na Węgrzech. Latem, gdy słońce świeci najintensywniej, fotowoltaika osiąga swoje maksimum. W najlepszych godzinach dnia panele słoneczne generowały ponad 55 procent całej produkcji energii elektrycznej kraju. To pokazuje, jak szybko odnawialne źródła mogą przejąć funkcje tradycyjnych elektrowni, jeśli są odpowiednio rozwinięte.

Przesunięcie w miksie energetycznym

Zmiany w strukturze produkcji energii na Węgrzech były dramatyczne. Udział elektrowni jądrowej w systemie energetycznym spadł z około 50 procent do poniżej 10 procent w ciągu zaledwie kilku tygodni. Jednocześnie fotowoltaika, która wcześniej stanowiła marginalną część miksu, stała się jednym z głównych dostawców prądu.

Pomimo tak znacznego zmniejszenia mocy atomowej całkowita generacja energii elektrycznej na Węgrzech zmniejszyła się o mniej niż 3 procent. To oznacza, że system zdołał zaabsorbować kryzys dzięki kombinacji wzrostu fotowoltaiki, importu energii z sąsiednich krajów i możliwości redukcji zapotrzebowania. Jednak stabilność systemu była napięta, a operatorzy musieli ściśle monitorować przepływy energii.

Co to oznacza dla europejskiej energetyki

Sytuacja na Węgrzech jest lekcją dla całej Europy. Pokazuje, że tradycyjne źródła energii — zarówno atomowe, jak i wodne — mogą być podatne na wstrząsy klimatyczne, takie jak susze. Jednocześnie demonstruje, że fotowoltaika może reagować szybko i dostarczać znaczne ilości energii w krótkim czasie.

Jednak kryzys ujawnia również potrzebę dywersyfikacji źródeł energii. Ani sama energia atomowa, ani sama fotowoltaika nie mogą zapewnić całkowitej niezależności energetycznej. Systemy muszą być zbudowane na kombinacji źródeł — atomu, odnawialnych źródeł, magazynowania energii i połączeń międzynarodowych.

Dla Polski sytuacja węgierska powinna być sygnałem ostrzegawczym. Choć Polska ma inne warunki hydrologiczne niż Węgry, inwestycje w fotowoltaikę mogą zmniejszyć uzależnienie od tradycyjnych źródeł i zwiększyć odporność systemu na przyszłe kryzysy. Wzrost mocy fotowoltaiki o 20 procent rok do roku pokazuje, że tempo rozwoju technologii słonecznej jest szybkie i może być skalowane.

Wzrost udziału energii słonecznej w europejskim miksie energetycznym jest trendem, który będzie się nasilać. Kryzys Paksu przyspiesza ten proces, pokazując praktyczne korzyści z inwestycji w odnawialne źródła jeszcze przed tym, jak zostaną one wymuszane przez przepisy unijne czy ambicje klimatyczne.

Najczęstsze pytania

Dlaczego elektrownia Paks zmniejszyła produkcję w 2026 roku?

Niski poziom wód Dunaju uniemożliwił normalne chłodzenie reaktorów. W sierpniu 2026 pracowało zaledwie 2 z 8 turbin elektrowni, co zmusiło ją do pracy na około 25 procent mocy.

O ile wzrosła fotowoltaika na Węgrzech rok do roku?

Produkcja paneli słonecznych w sierpniu 2026 była o około 20 procent wyższa niż w sierpniu 2025, osiągając średnio około 1418 MWh na godzinę.

Jaki jest aktualny udział energii atomowej w miksie energetycznym Węgier?

Udział elektrowni jądrowej spadł z około 50 procent do poniżej 10 procent, podczas gdy fotowoltaika przejęła znaczną część produkcji.

Czy kryzys Paksu wpłynął na całą produkcję energii na Węgrzech?

Całkowita generacja energii zmniejszyła się o mniej niż 3 procent, co dowodzi, że wzrost fotowoltaiki i innych źródeł zdołał zrekompensować spadek mocy atomowej.

W jakich godzinach fotowoltaika dominuje w systemie węgierskim?

W najlepszych porach dnia panele słoneczne dostarczają ponad 55 procent całej produkcji energii elektrycznej na Węgrzech.

Na podstawie: e-magazyny.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.