Dofinansowania i Dotacje

Biogaz rolniczy w Polsce: dlaczego spółdzielnie energetyczne go omijają

Spółdzielnie energetyczne w Polsce rosną błyskawicznie, ale biogaz pozostaje niszą.

Autor: Radosław Szmigiel, 23 września 2026
A panoramic view of a cornfield and wind turbines, capturing the essence of sustainable agriculture.
Fot. Wolfgang Weiser / Pexels · Pexels License

Polska energetyka odnawiana przechodzi transformację, którą widać szczególnie wyraźnie w dynamice spółdzielni energetycznych – jednak ta transformacja ma wyraźnego zwycięzcę i przegranego.

Spektakularny wzrost spółdzielni energetycznych w Polsce

Sektor spółdzielni energetycznych w Polsce rozwinął się w zadziwiającym tempie. Na początku 2025 roku funkcjonowało około 60 takich organizacji, a zaledwie półtora roku później, we wrześniu 2026, liczba ta wzrosła do ponad 856 zarejestrowanych jednostek. To wzrost o niemal 1400 procent w ciągu krótkiego okresu – dane te pokazują, że polska społeczność coraz chętniej inwestuje w kolektywne projekty energetyczne.

Wzrost ten nie jest przypadkowy. Spółdzielnie energetyczne oferują mieszkańcom wsi i małych miast możliwość wspólnego finansowania instalacji odnawialnych, dzielenia zysków i redukcji rachunków za energię. To model, który łączy przedsiębiorczość z solidarnością – każdy członek ma głos w podejmowaniu decyzji, a zyski z produkcji energii trafiają bezpośrednio do wspólnoty.

Fotowoltaika dominuje – biogaz pozostaje w cieniu

Jednak ta pozorna sukces historii energetyki odnawialnej w Polsce ma drugą stronę. Spośród wszystkich spółdzielni energetycznych ponad 98 procent wybrało fotowoltaikę jako źródło energii. Biogaz rolniczy zajmuje zaledwie ułamek tego rynku – to oznacza, że z ponad 856 spółdzielni, zaledwie kilka-kilkanaście stawiało na ten potencjalnie bogatszy w możliwości źródła.

Ta dysproporcja jest symptomatyczna dla szerszych problemów sektora. Biogaz rolniczy, czyli energia produkowana z rozkładu organicznych odpadów i nawozów zwierzęcych, teoretycznie powinien być idealnym rozwiązaniem dla polskich gospodarstw. Polska ma silny sektor rolniczy, rozwinięte hodowle zwierząt, a substrat do biogazowni jest dostępny lokalnie. Dlaczego więc spółdzielnie go omijają?

Trzy główne bariery hamujące rozwój biogazu

Odpowiedź leży w trzech kluczowych przeszkodach, które stanowią mur dla inwestorów zainteresowanych biogazem:

Procedury prawno-administracyjne. Budowa i uruchomienie biogazowni wiąże się z zawiłymi wymogami prawnymi. Inwestor musi uzyskać pozwolenia na budowę, zgodę organów ochrony środowiska, czasami też akceptację samorządów. Każda procedura trwa miesiące, a dokumentacja jest obfita. W porównaniu z tym fotowoltaika – choć też wymaga pozwoleń – jest procesem znacznie bardziej przejrzystym i szybszym. Dla spółdzielni, gdzie decyzje podejmuje wiele osób, ta złożoność stanowi dodatkowe wyzwanie.

Opór społeczny (NIMBY – Not In My Back Yard). Biogazownia to instalacja, która produkuje zapachy, generuje ruch pojazdów transportujących substrat i może wydawać się uciążliwa dla sąsiadów. Fotowoltaika na dachu lub polu jest nieszkodliwa dla otoczenia – panele słoneczne nie pachną, nie hałasują, nie przyciągają owadów. Gdy spółdzielnia chce wybudować biogazownię, napotyka opór lokalnej społeczności, nawet jeśli sama biogazownia jest bezpieczna i nowoczesna. To zjawisko NIMBY – niechęć do infrastruktury „w moim ogrodzie” – stanowi realną przeszkodę dla rozwoju tego sektora.

Bilansowanie substratów. Biogazownia wymaga stałego dopływu surowca – opadów zwierzęcych, resztek roślinnych, osadów ściekowych. Zarządzanie tymi substratami, ich transport, przechowywanie i wykorzystanie wymaga precyzyjnego planowania. Jeśli spółdzielnia nie ma dostępu do wystarczającej ilości substratów lub nie potrafi ich efektywnie bilansować (czyli dopasować ilości i jakości do potrzeb biogazowni), projekt staje się nieopłacalny. Fotowoltaika nie ma tego problemu – słońce świeci dla wszystkich równomiernie.

AspektFotowoltaikaBiogaz rolniczy
Udział w spółdzielniachPonad 98%Ułamek procenta
Procedury administracyjneProste, przejrzysteSkomplikowane, czasochłonne
Opór społecznyMinimalnyZnaczący (NIMBY)
Wymagania dotyczące substratówBrakWymagają bilansowania
Czas wdrożeniaKilka miesięcyPonad rok

Co to oznacza dla polskich inwestorów i spółdzielni

Dla rolnika lub grupy mieszkańców wsi, którzy chcą inwestować w energię odnawialną poprzez spółdzielnię, wiadomość jest jasna: fotowoltaika to droga najmniej oporna. Jest szybsza do wdrożenia, łatwiej uzyskać zgody, a społeczność nie będzie protestować. Jednak oznacza to również, że potencjał biogazu – źródła energii bardziej stabilnego i niezależnego od pogody niż słońce – pozostaje w Polsce w dużej mierze niewykorzystany.

Dla polskiego rządu i samorządów to sygnał, że jeśli chcą wspierać biogaz, muszą uprościć procedury administracyjne i prowadzić edukację społeczną na temat nowoczesnych biogazowni. Dla branży energetycznej to wyzwanie – jak zmienić percepcję biogazu, aby stał się atrakcyjny dla spółdzielni?

Zmiana na horyzoncie?

Konferencja Green Gas Poland 2026 dedykowała biogazowniom specjalny blok tematyczny, co sugeruje, że branża i decydenci zaczynają dostrzegać lukę w rynku. Być może kolejne półtora roku przyniesie zmianę – uproszenie procedur, lepszą komunikację z lokalną społecznością, albo nowe modele biznesowe dla spółdzielni opartych na biogazie.

Na razie jednak liczby mówią jasno: polska energetyka spółdzielcza wybrała słońce, a biogaz czeka na swoją szansę.

Najczęstsze pytania

Ile spółdzielni energetycznych działa w Polsce?

Na wrzesień 2026 roku zarejestrowanych było ponad 856 spółdzielni energetycznych. Na początku 2025 roku było ich około 60, co oznacza gwałtowny wzrost w ciągu poniżej półtora roku.

Jakie źródła energii wybierają polskie spółdzielnie?

Ponad 98 procent spółdzielni energetycznych stawia na fotowoltaikę, podczas gdy biogaz stanowi zaledwie ułamek tego rynku.

Jakie są główne przeszkody w rozwoju biogazowni?

Najważniejsze bariery to skomplikowane procedury prawno-administracyjne, opór społeczny (zjawisko NIMBY) oraz wyzwania związane z bilansowaniem substratów organicznych.

Czy biogaz ma szansę na rozwój w Polsce?

Tak – konferencja Green Gas Poland 2026 poświęciła biogazowniom dedykowany blok tematyczny, co sugeruje rosnące zainteresowanie branży tym kierunkiem.

Dlaczego fotowoltaika dominuje w spółdzielniach energetycznych?

Fotowoltaika wymaga mniej procedur administracyjnych, nie budzi społecznego oporu i jest technologicznie dojrzalsza niż biogaz w kontekście spółdzielni.

Na podstawie: Farmer.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.